Новые материалы на сайте

В конце XVIII столетия Пруссия, Австро-Венгрия и Р...
Jesteś młodym Polakiem? Mieszkasz poza granicami O...
Drodzy stypendyści,Od stycznia 2012 r. Fundacja SE...
Szczegółowy program organizowanego pod patronatem ...

Конкурсы

Jesteś młodym Polakiem? Mieszkasz poza granicami O...
Drodzy stypendyści,Od stycznia 2012 r. Fundacja SE...
Szczegółowy program organizowanego pod patronatem ...
Консульский отдел Посольства Республики Польша в...
Wydział Konsularny Ambasady RP w FR organizuje k...

Вход



Polonia w Minusinsku na poczatku XX w

Dr Sergiusz Leończyk. Polonia w Minusinsku na poczatku XX w.

Największym polonijnym skupiskiem w guberni jenisejskiej były, oprócz Krasnojarska, dwa miasta Kańsk i Minusińsk. W 1897 r. w Kańsku mieszkało ponad 7,5 tyś mieszkańców, z nich szacunkowo około 300 było Polaków. Oni nadawali tzw. „kulturalny rozpęd” temu zacofanemu powiatowemu miasteczku. W mieście rozwijał się handel prowadzony przez Polaków, Polacy zajmowali stanowiska nauczycieli, guwernerów i lekarzy. Natomiast wśród Polaków-zesłańców Minusińsk i okręg minusiński końca XIX w. nazywano „rajem Sybiru”, bo było tam „ciepło, dobre plony, spławne rzeki”.i

i Е. Каczyńska., Syberia największe więzienie świata (1815-1914), Warszawa 1991, s. 39.

Maria Wojciechowska-Korzeniowska tak wspominała Minusińsk początku XX w.:

„O ile pamiętam Minusińsk liczył może 14.000 mieszkańców. Miasto przeważnie o budynkach drewnianych, tylko parę domów kupców minusińskich było murowane, jak również muro­wane były cerkwie, Muzeum Minusińskiego kraju i przytułek dla starców. Miasto położone jest przy samym brzegu „Protoki” (miasto leży na wyspie na Jenisieju). W głąb lądu miało 5-6 ulic ciągnących się równolegle pierwszej „Nabereżnej” (przybrzeżnej) i parę ulic poprzecznych. Ulice bru­ku nie miały, chodniki były przeważnie na głównej ulicy i tylko przy tych domach gdzie właściciele sami to zrobi­li (chodniki z płaskich płyt wyrąbywanych z okolicznych gór, koloru zielono-szarego). Ale ponieważ gleba była dość piaszczysta, nie pamiętam, abyśmy tonęliśmy w błocie. Przeważnie każdy dom miał gospodarcze zabudowania, bo mieszczanie trzymali krowy, konie i inne domowe zwierzęta oraz drób. Życie toczyło się spokojnie, bez pośpiechu, ruch w mieście był nieduży, tylko w dni targowe zjeżdżały się okoliczne wsie na targ. Ponieważ były 3 place targowe, to we wtorek, piątek i sobotę kolejno na tych placach było można kupić wszystko. Najliczniejszy targ był zwykle w sobotę na tym placu, gdzie stał dom w którym myśmy mieszkali, ale naj­atrakcyjniejsze były jarmarki doroczne Minusińskie. Zjeż­dżało się moc ludzi i z bliska i z daleka, włościanie i ku­pcy. Licznie też przyjeżdżali Tatarzy1) z ułusów (osiedli) rozrzuconych po stepie Abakańskim, w swoich re­gionalnych strojach, w baranich futrach skrojonych ich mo­dą: były to futra czarne lub białe z przodu długości nor­malnej a z tyłu miały półokrągły niby tren obramowany fu­trem lub ozdobiony haftem. Na nogach mieli swego wyrobu miękkie skórzane obuwie ściągnięte przy kolanie rzemykiem, na głowach futrzane czapki. Tatarki ubrane tak samo z masą warkoczyków z obydwóch stron głowy.” i

 

Pod koniec XIX w. Minusińsk liczący na początku wieku przynajmniej tyle samo ludności i Polaków, jak i Kańsk, staje się prawdziwą „stolicą” Polonii Południowej Syberii. Dużą rolę jednoczącą wśród Polaków w tym niewielkim kupieckim mieście odgrywało muzeum, założone przez Mikołaja Martjanowa. Minusińskie Krajoznawcze Muzeum założone w 1877 r. łączy bardzo ścisła więź z Polakami i Polską. Założyciel muzeum Mikołaj Michajłowicz Martjanow urodził się w 1844 r. w rodzinie leśniczego strażnika guberni wileńskiej. Matka Mikołaja Martjanowa była Polką. Otrzymawszy w 1872 r. tytuł prowizora Martjanow dostaje pracę w aptece Kazania. Jednak zainteresowania młodego uczonego naukami przyrodniczymi skłaniają go do decyzji o wyjeździe na Syberię. W Minusińsku Mikołaj Martjanów znalazł swoich zwolenników, wśród których przeważnie byli Polacy. Wiadomo, że Martjanow znał język swojej matki i rozmawiał ze swoimi polskimi współpracownikami po polsku. Z założycielem muzeum współpracowali mieszkający w Minusińsku Polacy – Narcyz Wojciechowski, Władysław Korzeniowski, W.Nikitska, J.Kochanowski, Aleksander Stankiewicz, A.Rzyszewski, Dominik Przygodzki. Byli oni pracownikami muzeum, dostarczali do niego różne przedmioty, kolekcje, uczestniczyli w opisywaniu i katalogizacji eksponatów. Wacław Święcicki prowadził obserwacje meteorologiczne od sierpnia 1883 do marca 1884 r., wyniki jego pracy opublikowane są w gazecie „Sybir”. W.Nikitska przygotowała zielniki flory południowego Jeniseju. Eugeniusz Różycki i A.Kondratowicz zorganizowali ekspedycję na ujbatski step i dostarczyli do muzeum węgiel kamienny z uroczyska „Czarny Jar”. Narcyz Wojciechowski był wybrany członkiem komitetu muzeum. Jako dyrektor muzeum, Mikołaj Martjanow na zaproszenie kupcowej Jewdokji Kuzniecowej przebywał w 1896 r. w Warszawie i Królestwie Polskim, gdzie nawiązał ścisłe kontakty naukowe z polskimi uczonymi i muzeami. Minusińskie muzeum współpracowało z botanikiem Edwardem Janczewskim z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, który opracował roślinność milusińskiej flory oraz z profesorem tegoż Uniwersytetu, Julianem Talko-Hryncewiczem, założycielem Muzeum w Trocko-Sawsku na granicy Rosji z Mongolią. Zoolog z Sankt Petersburga Nikołaj Warpachowski usystematyzował ryby i wysłał do biblioteki muzeum swoje opracowania.ii

Minusińska biblioteka przy muzeum, jedna z pierwszych publicznych bibliotek na Syberii, została otwarta na początku 1878 r. Podobnie jak i muzeum, biblioteka ta założona została dzięki prywatnym środkom. Pod koniec XIX w. księgozbiór liczył już ponad 20 000 książek, obecnie – ponad 100 000 egzemplarzy. W większości książki były darowane przez autorów, towarzystwa naukowe oraz prywatne osoby, tylko znikoma część była zakupywana. Nic dziwnego, że największym księgozbiorem w języku obcym jest zbiór literatury w języku polskim. Obecnie polski księgozbiór liczy 1 050 jednostek, z nich książki – 635, pozostałe – czasopisma i gazety. Wśród ofiarodawców zesłaniec polityczny Gleb Krzyżanowski, który podarował muzeum ponad 44 książek, Wiktor Kurnatowski – 27 książek, Mikołaj Podwysocki z Jenisejska oraz przedstawiciele rodzin Wojciechowskich i Korzeniowskich, felczer Jan Rożański (książki oznaczone imiennym ekslibrisem).iii Najwięcej prac z towarzystw naukowych nadsyłano z Uniwersytetu Warszawskiego i Państwowego Muzeum Zoologicznego w Warszawie. Znaczną część polskiej literatury otrzymano od Eugeniusza Sawienkowa, który w latach 1900-1907 pracował w Warszawie, później był dyrektorem muzeum minusińskiego w latach 1908-1911. Z przekazanych im książek znajduje się najstarsza w księgozbiorze polskim – „Szachy grać przez Fieldinga”, wydana we Wrocławiu w 1809 r. Swoje naukowe opracowania z dedykacją dla dyrektora Martjanowa przekazał Julian Talko-Hryncewicz. Wśród polskiej literatury pierwsze paryskie wydania Adama Mickiewicza. Tematycznie książki można podzielić na literaturę piękną: 1) polską – J.I.Kraszewski (59 tytułów), H.Sienkiewicz, E.Orzeszkowa, A.Fredro, M.Konopnicka, A.Mickiewicz, J.Słowacki, H.Rzewuski, K.Junosza i inni; 2) tłumaczenia: J.Verne (7 tytułów), G. Sand, A.Dumas, K.Dickens. 2) Literaturę filozoficzną i ekonomiczną (A.Złotnicki,W.Wunolt, A.Jacqes, T.Ribot, H.Spencer). Opracowania z przyrodoznawstwa, biologii, medycyny, archeologii, historii, socjologii i etnografii (S.Grosglik (12 tytułów), K.Darwin, Wiadomości Archeologiczne, J.Bartoszewicz). Książki te wydawane były przeważnie w Warszawie, Krakowie i Lwowie oraz w Sankt Petersburgu. Wśród czasopism – „Ateneum”, „Ziemia”, „Widnokrąg”, „Przegląd Tygodniowy”, „Życie Polskie”, „Myśl polska” oraz wydawany w Piotrogrodzie w 1915-1917 r. gazeta „Głos Polski”. Polską literaturę kompletowano w bibliotece nawet do 1939 r., późniejszych wydań literatury w języku polskim jest kilka. iv

Największy wkład w rozwój nowo powstałego muzeum wniósł zesłaniec polityczny Feliks Kon. W pamięci minusińskich krajoznawców Kon zapisał się jako autor historycznego opisu 25 lat muzeum munusińskiego pt. „ Istoriczeski oczerk Minusinskogo miestnogo muzeja za 25 let (1877-1902)”, Kazań 1904 („Studium historyczne minusińskiego miejscowego muzeum za okres 25 lat…”). Dzieło to zawiera dużo ciekawych materiałów dotyczących zbiorów tej placówki, która rozpoczynała swoją historię mając (1877 r.) 1 362 przedmioty, natomiast na początku wieku już ich było 65 000.v Dużą rolę w kompletowaniu muzeum przysługuje się Feliksowi Konowi, który aktywnie uczestniczył w ekspedycjach organizowanych przez placówkę oraz prowadził korespondencję z naukowcami z Sankt Petersburga. W Minusińsku na podstawie materiałów zebranych w Jakucji Feliks Kon napisał pracę z etnografii „Fizjologiczne i biologiczne dane o Jakutach”, wydaną w 1899 r. Eseje, opowiadania Feliksa Kona były drukowane między innymi w rosyjskich gazetach i czasopismach „Wostocznoje Obozrienije” (Irkuck), „Stiepnoj Kraj” (Omsk), „Sibirskaja Żyzń” (Tomsk), „Sibir” (Sankt Petersburg). W „Rosyjskim Dzienniku Antropologicznym” wyszło opracowanie Kona dotyczące Kaczyńców (dzisiejszych Chakasów). W 1902 r. wydrukowany został zbiór opowiadań z życia minusińskich starożyłów (Rosjanie mieszkający w Syberii od dwóch i więcej pokoleń) pt. „Skazki sibirskoj diejstwitielnosti” („Bajki o syberyjskiej rzeczywistości”). Na podstawie własnych obserwacji, materiałów archiwalnych minusińskiego muzeum Feliks Kon napisał opracowanie „Swadiebnyje obyczaje u minusinskich starożyłów” („Obyczaje ślubne u starych mieszkańców Minusińska”). Dzięki rekomendacji dyrektora Mikołaja Martjanowa Kon został wybrany na członka krasnojarskiego podwydziału Wschodniosyberyjskiego wydziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. W 1902-1903 r. Kon na prośbę Towarzystwa Geograficznego Syberii Wschodniej stanął na czele ekspedycji do kraju Urianchajskiego (była Republika Tuwa). Kiedy Kon już wyjechał na ekspedycję, okazało się że istnieje trudność, polegająca na tym, że Tuwa wówczas znajdowała się za granicą Imperium Rosyjskiego i dla przekroczenia granicy był potrzebny paszport. Kon musiał wrócić do Minusińska. Telegram do Sankt Petersburga wprowadził zamieszanie wśród petersburskiej inteligencji; przecież o ekspedycji było już wiadomo w europejskich kręgach naukowych. Dzięki staraniom Dmitrija Klemenca i wiceprzewodniczącego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego Piotra Siemionowa pozwolenie na wydanie paszportu Kon dostał i wyjechał. Ekspedycja trwała w dwóch okresach: od wiosny do zimy 1902 r. i od wiosny do jesieni 1903 r. Kon zdążył zebrać unikalną kolekcję zawierającą 2 300 przedmiotów dotyczących życia codziennego Tuwińców i Chakasów. Największe kolekcje składały się z przedmiotów lamaizmu i szamanizmu. Oddzielną kolekcję stanowiły narzędzia tortur oraz przedmioty rolnicze i środki transportu Tuwińców (model łodzi „Onczaga”, siodła dla konie, byków i reniferów). Szczególnie ciekawy jest zbiór sztuki tuwińskiej, to są przedmioty ozdobne wykonane z kamieni, drewna, kory i żelaza. W większości te kolekcje przechowywane są obecnie w rosyjskim Muzeum Etnograficznym w Sankt Petersburgu.vi Kilka przedmiotów stanowią do dzisiaj dumę minusińskiego muzeum im N.M.Martjanowa. Cenne są pamiętniki pisane przez Kona podczas ekspedycji. W czasie ekspedycji Feliks Kon robił Tuwińcom szczepienia przeciwko ospie, bo w Tuwie wtedy nie było żadnych lekarzy. W sierpniu 1903 r. po zakończeniu ekspedycji Kon wystąpił w Irkucku ze sprawozdaniem na zamkniętym posiedzeniu Wschodniosyberyjskiego Wydziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Posiedzenie to było zamknięte z tego powodu, że Kon był zesłańcem politycznym i generał-gubernator nie dał pozwolenia na otwarte posiedzenie. vii

Antropologiczny wydział Towarzystwa Przyrodoznawców w Moskwie nagrodził go złotym medalem i premią im. Rascwietowa. Medal ten Feliks Kon dostał będąc na zesłaniu w Minusińsku, co przeraziło miejscowego isprawnika – przecież przestępcy polityczni nie mogą i nie mają prawa dostawać medali. Autorytet Kona był tak wielki, że władze wypuściły go o 4 miesiące wcześniej przed terminem i pozwoliły mu jechać do Rosji.

Polacy pomagali nie tylko w pracach muzealnych i naukowych, ale również wspierali budowę pierwszego budynku muzeum otwartego w nim w maju 1890 r. W tym zabytkowym budynku do dziś mieści się muzeum. Wielkim fundatorem budowy był zesłaniec postyczniowy Narcyz Wojciechowski. Rodzina Wojciechowskich i Korzeniewskich tworzyła centrum polskiej diaspory w Minusińsku i na południu guberni. Maria Korzeniewska-Wojciechowska wspomina: „Z opowiadań Rodziców i braci wiem, że w Minusińsku dom Rodziców był często odwiedzany przez znajomych Po­laków, przeważnie zesłańców i Rosjan. Najbliżsi przyja­ciele to była rodzina dr Daniłowicza Michała1). On zesłany był jako przestępca polityczny, będąc jeszcze studentem ostatniego roku Wojskowej Akademii Medycznej w Petersburgu. Dyplom dostał po latach, kiedy złożył egzaminy dyplomowe, ale jako lekarz już pracował i miał wielkie uznanie. Żona jego, przyjaciółka Mamusi po silnym rozstroju nerwowym, który przeżyła jako 16-letnia panienka, Aleksandra Emangułowicz (niewyraźnie napisane nazwisko) – Daniłowicz należała do grupy rewolucjonistów. Koledzy jej i ona byli sądzeni (zdaje się za akt terrorystyczny) i skazani na powiesze­nie. Ona jako niepełnoletnia uniknęła śmierci i czy dos­tała właśnie zesłanie na Sybir – nie wiem. Zapadała czasem w chorobliwy stan, robiła się nienormalna, co później spowodowało umieszczenie jej w zakładzie, ale w tamte cza­sy był to miły dom i dzieci, nasi rówieśnicy, rosły zdro­wo i szczęśliwie. Dr Daniłowicz po ukończeniu zesłania gdzie miał praktykę, nie wiem dlaczego został lekarzem więzienia, ale jak widać było mu tam ciężko. Porzucił zu­pełnie praktykę lekarską i przeszedł do pracy do urzędu akcyzowego i z całą rodziną przeniósł się do Astrachania. Bardzo często odwiedzał Rodziców pan Chmielewski, który mieszkał w powiecie. Bywał i pułkownik Sokołowski, które­go bracia starsi (tzn. bracia Cioci) przybiegali powitać”. viii

W archiwum Haliny Wojciechowskiej, która urodziła się w Minusińsku w 1918 r., znajduje się sporządzona w języku rosyjskim lista Polaków, którzy na początku XX w. odgrywali dużą rolę w życiu społecznym i kulturalnym Minusińska i okręgu.

Astaszewski G.A. – w 1910 r. członek Towarzystwa opieki nad edukacją początkową.

Banaszewski B.A. – w 1909-1910 r. członek Towarzystwa opieki nad edukacją początkową.

Bartaszewska Maria Iwanowna – w 1918 r. miała 20 lat, była krawcową.

Bartoszewicz Stanisław syn Onufrego – mieszkał we wsi Iudinej w 1900-1903 r.

Brzeziński Wiktor syn Hugona – w 1900 r. wiejski lekarz.

Dolecki W.I. – zarządzający leśnictwem okręgu minusińskiego w 1910 r.

Dąbrowski Romuald syn Henryka – kierownik szpitala m.Minusińska, lekarz miejskiej czteroklasowej szkoły w 1907-1909 r.

Griglaszewski Julian – w 1918 r. zastępca przewodniczącego Polskiego Komitetu Narodowego.

Gromadzki Hipolit – szlachcic, naczelnik oddziału straży pożarnej braci Daniłowów przy aleksandrowskiej fabryce, 1909-1911 r.

Gromadzki Borys syn Hipolita – urodzony w 1900 r., w 1918 r. uczył się w szkole realnej.

Judycki Ludwik syn Józefa – współwłaściciel części kopalni złota Narcyza Wojciechowskiego i Kompanii, mieszkał w Minusińsk nie krócej, niż do 1910 r.

Jaźwiński A. – w 1918 r. zastępca przewodniczącego Polskiego Narodowego Komitetu w 1918 r.

Kotwicki P.W. – członek Towarzystwa opieki nad edukacją początkową w 1909 r.

Kraszewski Jan syn Józefa – inżynier cywilny, w 1898 r. wziął w dzierżawę od Narcyza Wojciechowskiego i kompanii Sofijską i Znamienską kopalnię złota.

Kublicka A.A. – członkini Towarzystwa opieki nad edukacją początkową na początku 1900 r.

Ołtarzewski Mikołaj syn Michała – asesor kolegialny, okręgowy lekarz weterynaryjny w 1891-1906 rr.

Petrożycki Wiktor syn Dominika – asesor kolegialny, notariusz w 1906-1909 rr.

Przewuski Paweł syn Stanisława – wiceprokurator w 1911 r.

Przymakowski N.A. – rzeczywisty członek Towarzystwa opieki nad edukacją początkową.

Przelaskowski Mikołaj syn Antoniego – radca dworski, zarządca chłopski w 1909 r., członek Towarzystwa opieki nad edukacją początkową.

Przygodzki Dominik syn Wincentego – asesor kolegialny, sekretarz okręgowej administracji w 1863-1903 r.

Przeździecki Aleksander syn Tomasza – syn powstańca 1831 r., współwłaściciel Sofijskiej i Znamienskiej kopalni złota Narcyza Wojciechowskiego i Kompanii.

Różycki Eugeniusz syn Ludwika – mieszkał we wsi Karatuz, inżynier górniczy w 1889-1901 rr.

Rzyszewski Adam syn Aleksandra – hrabia, członek Francuskiego Stowarzyszenia Astronomicznego, współpracownik francuskiego czasopisma astronomicznego. Zesłany do Minusińska, według słów Feliksa Kona, za szpiegostwo. Był właścicielem młyna. Udzielał pomocy muzeum i osobiście Mikołajowi Martjanowowi. Mieszkał w Minusińsku nie krócej, niż do 1910 r.

Skoczyński A.M. – członek Towarzystwa opieki nad edukacją początkową pod koniec XIX w.

Staszewski Wacław syn Józefa – sędzia pokojowy, asesor kolegialny w 1909 r.

Wierzbicki Jan – w 1919 r. pełnomocnik Polskiego Komitetu Narodowego.

Wierzbowicz N.K. – członek Towarzystwa opieki nad edukacją początkową w 1910 r.

Więckowski Aleksander syn Jana – zesłaniec polityczny, mieszkał w Minusińsku prawdopodobnie w 1897-1910 r.

Wodzicki Antoni – w 1900 r. wiejski lekarz.

Żerdziński Innocenty syn Józefa – pomocnik sekretarza okręgowego inżyniera górniczego.ix

Z 31 Polaków, zamieszczonych w tym spisie, było tylko 2 zesłańców oraz nie włączony do spisu bliski przyjaciel rodziny Wojciechowskich dr Michał Daniłowicz (co potwierdzają także dokumenty archiwalne), pozostali przyjechali do Minusińska i okręgu dobrowolnie lub byli prawdopodobnie zesłańcami kryminalnymi. Aleksander Przeździecki natomiast urodził się na Syberii. Jego ojciec Tomasz Przeździecki ur. około 1806 lub 1807 r. na Podlasiu. Podczas powstania 1831 r. był kancelistą w Lublinie. Obwiniono go o prowadzenie korespondencji z polskimi emigrantami oraz rozpowszechnianie „przestępczych informacji” otrzymywanych z Francji. W 1833 r. został zesłany na Syberię z pozbawieniem praw stanu. Przybył na zesłanie w okręgu minusińskim do wsi Jermakowskoje, następnie do wsi Komskiej. W 1855 r. mieszkał w Karatuzie z żoną i dziećmi. W 1857 r. uzyskał zgodę na powrót do kraju na mocy manifestu koronacyjnego z 26 sierpnia 1856. Pozostał jednak dobrowolnie na Syberii pod tajnym dozorem policji. W 1865 r. mieszkał we wsi Szoszyno w okręgu minusińskim. Był żonaty i miał wówczas dwóch synów i trzy córki. Prowadził gospodarstwo rolne.x Razem z Narcyzem Wojciechowskim, Janem Kraszewskim i Ludwikiem Judyckim, syn Tomasza Przeździeckigo – Aleksander był współwłaścicielem kopalni złota. Na liście Polaków jest także dwóch Gromadzkich – Hipolit i jego syn Borys urodzony na Syberii. W swoich wspomnieniach Narcyz Wojciechowski wspomina także innych swoich wspólników-Polaków w latach 1870-1900 r., którzy razem z nim zajmowali się wydobyciem soli i złota – Skoczyńskiego (wspomina go także Maria-Korzeniowska-Wojciechowska), Stanisława Gutowskiego, Bronisza, Teofila Chmielewskiego, kupca Popławskiego (były zesłaniec kryminalny) Józefa Fiałkowskiego, Ziółkowskiego (zesłaniec postyczniowy), Józefa Wróblewskiego (zesłaniec postyczniowy). Wszyscy oni przyjechawszy jako biedni, zostali w ciągu 10-15 lat najbogatszymi ludźmi na południu guberni jenisejskiej. Oprócz tego Polacy nie zapominali o kulturze, edukacji.xi Oprócz uczestnictwa w towarzystwach oświatowych brali udział w życiu kulturalnym Minusinska, jak na przykład świetny baryton Bolesław Wojciechowski (syn zesłańca postyczniowego Narcyza Wojciechowskiego), który studiował w konserwatorium moskiewskim i przyjeżdżał na koncerty do Minusińska. Prawo – było wyjątkowo polonijną branżą w Minusińsku. Notariuszem zmarłego w 1917 r. Wiktora Petrożyckiego był Aleksander Romanowski (1897-1903 r.). Przewuski Paweł był wiceprokuratorem, Staszewski Wacław sędzią pokoju. Na początku XX w. w okręgu pracowało 5 lekarzy Polaków – Michał Daniłowicz, Antoni Wodzicki, Wiktor Brzeziński, Romuald Dąbrowski, Mikołaj Ołtarzewski. Wszystko to daje do zrozumienia, że Polacy na początku XX w. tworzyli na południu guberni jenisejskiej zwartą grupę pracującą w oddzielnych branżach – prawo, górnictwo, medycyna, edukacja i szczególnie blisko współpracowali między sobą. Diaspora polska w tym regionie bierze swój początek od 1864 r., kiedy na tereny południowej części guberni napływali zesłańcy po powstaniu styczniowym. Jednak tak szybkiego i sprawnego modelu polskiej gminy, jak w Irkucku czy w Tomsku, na południu guberni jenisejskiej nie udało się stworzyć i tylko początek XX w. można uważać na największy rozkwit życia Polonii w Minusińsku i okręgu, kiedy polską diasporę stanowili ambitni, wykształceni i wolni Polacy. Za podstawowe przyczyny, które hamowały tworzenie aktywnej polskiej gminy w Minusińsku, można uznać brak kościoła oraz szkół, np. nie było do 1907 r. gimnazjum żeńskiego, w wyniku czego rodziny Wojciechowskich i Daniłowiczów wyjechały w 1889 r. do Krasnojarska.

W Minusińsku, centrum okręgu, kościół nie powstał, nie zważając na to, że w mieście mieszkało na początku XX w. już sporo Polaków. Na przełomie XIX-XX w. Minusińsk należący do parafii krasnojarskiej odwiedzali księża z Krasnojarsku. Jak wspomina Maria Korzeniowska: „Ksiądz do Minusińska przyjeżdżał nie wiem ile razy, 1 czy 2 na rok. Było to wiel­kim wydarzeniem dla kolonii polskiej. Zwykle zatrzymywał się u kogoś z Polaków. Pamiętam, że w świątecznych su­kienkach jesteśmy w naszej bawialni urządzonej na kapli­cę. Jakież to dla mnie niezwykłe. Okna przy jednej ścia­nie zamknięte i jest tu ołtarz z zapalonymi świecami. Ma­musia, Babunia i p. Dąbek siedzą na krzesłach. Michasia stoi koło Mamusi, ja koło Babuni. Pokój jest wypełniony przez rodaków. Modlą się klęcząc i na nogach (stojąc). Bę­dąc już starszą zrozumiałam ile w tym było wzruszenia, go­rących modlitw i łez. Ksiądz przez parę dni, które był w Minusińsku odprawiał Msze św., spowiadał, chrzcił, dawał śluby i odprawiał egzekwie na mogiłach osób zmarłych i pochowanych przez rodaków bez księdza”.xii Pochówki na miejskim cmentarzu w Minusińsku zaczęto od 1864 r., kiedy tu zbudowano cerkiew. Nieprawosławna część cmentarza znajdowała się za ogrodzeniem przy cerkwi. Katolicka część zachowała się do dziś i staraniami miejscowej Polonii najbardziej okazałe nagrobki są remontowane. Wśród dobrze do dziś zachowanych nagrobków podpisanych po polsku, są nagrobki adwokackiej rodziny Petrożyckich. Napisy na nich mówią: Na pierwszym – Tu spoczywa ŚP. ANNA PETROŻYCKA usnęła w Panu 17. grudnia 1915 r. Prosi o Anioł Pański – Stella marmurowa. Na drugim – ŚP. WIKTOR PETROŻYCKI, zmarł 2 października 1917 r. – Stella jest wykonana z piaskowca. Są też katolickie groby bezimienne, na co wskazuje charakter i sposób wykonania nagrobków, Np. wizerunek Matki Boskiej wykonany w tradycji rzymsko-katolickiej. Materiałem, z którego wykonywano nagrobki, był przeważnie piaskowiec. Dużo grobów Polaków jest w prawosławnej części cmentarza, wtedy nagrobki podpisywano po rosyjsku. Szacunkowo na starym cmentarzu w Minusińsku znajduje się około 60 polskich grobów.xiii

1) Tak w XIX –pocz.XX ww. nazywano przodków dzisiejszych Chakasów.

1) Michał Daniłowicz – ur. w 1853 r., mieszczanin. Student medyczno-chirurgicznej Akademii. Lekarz. Aresztowany w „procesie stu trzydziestu siedmiu” za agitację wśród robotników Warszawy. 2 kwietnia 1880 r. osądzony z wyrokiem zsyłki do Syberii Wschodniej. Od początku lat 80-tych mieszkał w Minusińsku i Krasnojarsku. W 1887 r. dostał tytuł lekarza. Od 1900 r. pracował w Krasnojarsku jako lekarz więzienny.

i M.Wojciechowska-Korzeniowska, Wspomnienia, Mps, s.50-51, kopia w Archiwum Haliny Wojciechowskiej, cz.III.

ii L.N.Jermołajewa, Muzeum a Polacy// Rodacy, Abakan nr 3(11) 2000 ,s.7.

iii Archiwum Regionalnego Muzeum Krajoznawczego im N.M.Martjanowa w Minusińsku, zespół rękopisów, inw 1, vol.79, k.24,; vol.84, k.33.

iv Archiwum naukowe KNOO „Polonia” w Republice Chakasji, zespół biblioteczny, inw.1, vol.1, k.1-10.

v G.Jaworskij, N.M.Martjanow, Krasnojarsk, 1969, s.44.

vi P.Karalkin, Etnograficzeskije kollekcyi// Sibirskije ogni nr 5 1967, s.144.

vii S.I.Wajnsztejn, Antropołogiczeskije i etnograficzeskije kollekcyi// Sowietskaja etnografia nr 4 1965, s.123

viii M.Wojciechowska-Korzeniowska, op.cit., s.11-12.

ix Lista Polaków, Mps, s.1, kopia w Archiwum Haliny Wojciechowskiej, cz.III.

x W. Śliwowska, Syberia w życiu i pamięci Gieysztorów - zesłańców postyczniowych, Warszawa 2000, s. 484.

xi Narcyz Wojciechowski, Moje wspomnienia, Archiwum Regionalnego Muzeum Krajoznawczego im N.M.Martjanowa w Minusińsku.

xii M.Wojciechowska-Korzeniowska, op.cit., s.10.

xiii S. Leończyk, Nekropolia polska w Minusińsku// Rodacy,s.30, Abakan nr 2 (22) 2003 .

 
Kongres Polaków w Rosji
2009 Все права защищены
 
мии
Сайт сделан в студии «АстДизайн»
Хостинг сайта софинансирован Обществом «Вспульнота Польска»
Zdjęcia na stronie głównej: Anatol Mielnikow-Czajkowski

Рейтинг@Mail.ru